Kraków

Kraków by day & by night

Kraków zimowy, trochę mokry, z deszczem na Brackiej i śniegiem na rynku.
Kraków podziemny i podniebny. Ze smokiem i ze smogiem.
Nie byliśmy pewni, czy miejsce, gdzie „szaro, brudno i zima”,
to najlepszy wybór na ferie z dziećmi.
Zdecydowanie jednak – nie najgorszy:-)

Kraków

Obowiązkowy Wawel – z katedrą, Dzwonem Zygmunt,
kryptami tych najbardziej znanych, no i Smokiem.
Smocza Jama zamknięta do wiosny, ale potwór zionie ogniem co kilka minut, niezależnie od pogody.

Krakowski Rynek od spodu,
czyli zwiedzanie podziemi w Muzeum Historycznym Miasta Krakowa.
Maksymalne stężenie multimediów przy całkiem ciekawym klimacie.

Kazimierz jest bardzo dobry do niespiesznego pospacerowania.
Troszkę tu luźniej niż na Rynku, trochę spokojniej i ciszej, trochę mniej wielkomiejsko.
I nieco więcej śniegu. Ale chociaż wycieczki przychodzą do Starej Synagogi,
nie do ominięcia jest kościół Bożego Ciała.
Dosłownie: boski.

Krakowskie must have, czyli Wyspiański w Muzeum Narodowym.
Wystawa nie długa, nie krótka, lecz w sam raz.
Uzasadniająca ciąg dalszy zwiedzania – kościół Franciszkanów z Wyspiańskimi witrażami.

Niby Kraków, ale nie Kraków. Niby miasto, ale nie miasto.
Klasztor Benedyktynów w Tyńcu – pomiędzy światami.

Pojedźcie. Ma to sens.

Komentarze

Podobne wpisy

Tagi

Zobacz moje prace na Instagram